niedziela, 24 stycznia 2016

Druga rocznica :D

Rozdziału nie ma, bo mnie wena jakoś opuściła, a zmuszanie się do pisania naprawdę nie wychodzi korzystnie dla jakości, także jeszcze trochę poczekacie. Jest za to krótka notka na uczczenie pełnych dwóch lat, odkąd opublikowałam prolog i tym samym zaczęłam moją epicką przygodę z pisaniem czegoś, co byłoby dłuższe niż dziewięć stron xD
Chciałam w sumie powiedzieć tylko, że bardzo się cieszę z ostatnich dwóch lat, bo dzięki publikowaniu mojej twórczości dostałam dobrą motywację, żeby pisać regularnie i teraz zapisanych mam już 169 stron przy czcionce Times New Roman, 12. Jest więc z czego się cieszyć :D Wasze komentarze naprawdę mi pomagają, bez nich prawdopodobnie tak daleko bym nie zaszła, także dziękuję bardzo za wszelkie miłe i pomocne uwagi. Jesteście niezastąpieni <3
No i jeśli chodzi o przyszłość... Z natłokiem pracy, jaki mam w nowej szkole obawiam się, że być może nie dam rady publikować tak regularnie jak dotychczas. Co prawda do teraz wychodziło mi to całkiem nieźle, ale niestety, w następnym roku może to wyglądać nieco gorzej. Zakładając jednak, że zostanę przy swoim zwyczajowym tempie, coś tak czuję, że epilogi będzie wam dane zobaczyć za dwa lata. Mam nadzieję, że komuś się będzie chciało to czytać przez taki kawał czasu xD

Jeszcze raz dziękuję za wszystko. Do napisania pod następnym rozdziałem ;D
Brofist!
~Maru <3

PS. Osobne podziękowania dla Kasumi, bo bez niej dawno bym to usunęła. Motywuj mnie dalej, bae xDDD

8 komentarzy:

  1. Awww <3 moja kochana Maru-nya! Bożeno, ile to już minęło, nawet nie zauważyłam :"D kurde, będziesz drugim Moffatem, tylko lepiej pracującym, bo jeszcze jako tako wrzucasz te rozdziały XD Pisz dalej, bo idzie ci to niesamowicie, bae~! HWAITING! <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Odpowiedź tak bardzo na czas, bon nie mam czasu xD
      Ty to czytasz z jakieś półtorej roku I guess? Zaczęłaś przed trzecim obozem jeszcze, więc tak wnioskuję xD
      Nie będę drugim Moffatem, no chyba, że was wszystkich wkurzam, to powiedzcie mi prosto w twarz xD
      Jako tako, dobrze powiedziane. I dziękuję za miłe słowa, bae <3

      PS. Odstaw tych Koreańczyków, dobrze ci to zrobi XD

      Usuń
  2. Yaaaaah, wpadłam na Twojego bloga z powrotem nie dawno ;; Pamiętam jak zacięcie czytałam kolejne rozdziały, aż w końcu dotarłam do "końca", bo zauważyłam że nic nie dodajesz i poczułam się zawiedziona ;_; Ostatnio nabrało mnie na Twoje opo, bo sobie o nim przypomniałam i stwierdziłam, że dla tych paru rozdziałów warto, a tu się okazało, że po dosyć długim czasie coś dodałaś. Strasznie się ucieszyłam ><! I od razu zaczęłam czytać.
    Czekam na kolejne rozdziały z niecierpliwością!~

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzień dobry, ciebie jeszcze (chyba) nie znam, miło mi :D
      Ja wiem, że rzadko dodaję, ale dwa miesiące to taki dość regularny tryb, można się do niego przyzwyczaić. Raczej niestety nie będą wychodzić częściej, chyba, że w wakacje, dlatego będziesz musiała jakoś to znieść, przykro mi :c
      Staram się jak mogę, dziękuję, że jednak do tego wróciłaś! Nie zamierzam tego porzucać, dlatego mam nadzieję, że następne rozdziały także ci się spodobają :D

      Usuń
  3. Jako iż znowu brakowało mi neta, wszystkiego najlepszego spóźnionego. ;D
    Co do epilogu... Na dwójkę Avengersów czekałam od 2012 i miałam cierpliwość, więc dam radę. XD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A dziękuję, moje dziecko zaczyna się podnosić z ziemi, jak miło się patrzy na jego dorastanie <3
      Dobrze, bardzo dobrze, nie muszę się bać, że mnie zostawicie :D

      Usuń
  4. Zajebiście piszesz :D
    (kiedy następna część??)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :D
      Jutro, pojutrze, zobaczymy kiedy będę miała czas wejść na kompa. Rozdział w sumie czeka gotów od tygodnia, ale jakoś nie jestem pewna, czy jest dobry, więc postanowiłam go zostawić na chwilę i przeczytać jeszcze raz później. Za niedługo więc przeczytam, poprawię i wstawiam, bądźcie cierpliwi :)

      Usuń